Human Capital

Jak rynek rekrutacyjny pomylił aktywność ze skutecznością?

23 cze

Im więcej CV, tym lepsza rekrutacja? To jeden z największych mitów, jaki przez lata utrwalił się na rynku. Paradoksalnie najlepsze procesy Executive Search często nie dostarczają największej liczby kandydatów. Dostarczają najlepszą decyzję. Opisuję, jak doszło do tej zmiany i dlaczego dziś liderzy patrzą na skuteczność zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu.

Jak rynek rekrutacyjny pomylił aktywność ze skutecznością?

Autor: Jacek Płuciennik

Data publikacji: 23.06.2026

Czas czytania: 9 minut



Jak rynek rekrutacyjny pomylił aktywność ze skutecznością?

Przez wiele lat słyszałem dokładnie te same argumenty.

„Jacek, mamy za mało kandydatów.”

„Jacek, biznes musi mieć większy wybór.”

„Jacek, pokaż jeszcze kilka CV.”

„Jacek, potrzebujemy większego porównania.”

I szczerze?

Rozumiałem takie myślenie.

Przez lata branża rekrutacyjna nauczyła firmy jednej rzeczy:

więcej oznacza lepiej.

Więcej kandydatów.

Więcej rozmów.

Więcej spotkań.

Więcej CV.

Więcej aktywności.

Tylko że przez ponad 20 lat pracy nie spotkałem ani jednego Prezesa Zarządu, który powiedział:

„Naszą firmę uratowała liczba CV.”

Za to spotkałem wielu, którzy powiedzieli:

„Naszą firmę uratowała jedna właściwa decyzja.”

I właśnie tutaj zaczyna się problem całej branży.

Kiedyś liczyliśmy aktywność

Gdy rozpoczynałem swoją drogę zawodową, rynek rekrutacyjny był rozliczany przede wszystkim z aktywności.

Liczyła się liczba telefonów.

Liczba kandydatów.

Liczba spotkań.

Liczba przesłanych CV.

Im większa aktywność, tym większa była postrzegana wartość projektu.

Niewiele osób rozmawiało wtedy o ryzyku biznesowym.

Jeszcze mniej o kosztach błędnych decyzji personalnych.

Praktycznie nikt nie pytał o wpływ lidera na wynik organizacji.

Rynek był skupiony na procesie.

Nie na rezultacie.

Kiedy zrozumiałem prawdziwy problem?

Przez lata obserwowałem procesy, w których klient otrzymywał kilkadziesiąt CV.

Odbywały się dziesiątki spotkań.

Powstawały raporty.

Oceny.

Porównania.

I mimo tego decyzji nadal nie było.

Wtedy zrozumiałem coś niezwykle ważnego.

Największym problemem rekrutacji nigdy nie był brak kandydatów.

Największym problemem był brak odwagi do podjęcia decyzji.

Bo kiedy organizacja nie wie, kogo naprawdę potrzebuje, żadna liczba CV nie rozwiąże problemu.

Dane mówią dokładnie to samo

Dzisiaj widzimy bardzo ciekawy paradoks.

Liczba aplikacji rośnie.

Dostęp do kandydatów jest większy niż kiedykolwiek wcześniej.

Jednocześnie średni czas obsadzenia stanowiska wynosi około 44 dni i jest znacząco dłuższy niż kilka lat temu.

To pokazuje coś bardzo ważnego.

Problemem nie jest dostępność kandydatów.

Problemem jest zdolność organizacji do podejmowania decyzji.

Dwa światy rekrutacji

Przez lata wyraźnie wykształciły się dwa modele działania.

Model aktywności

  • więcej CV,
  • więcej kandydatów,
  • więcej spotkań,
  • więcej sourcingu,
  • więcej KPI.

Model doradczy

  • lepsza diagnoza biznesu,
  • większa trafność rekomendacji,
  • ograniczanie ryzyka,
  • jakość decyzji,
  • odpowiedzialność za wynik.

To fundamentalna różnica.

Pierwszy model pyta:

Ilu kandydatów pokażemy?

Drugi pyta:

Jak zwiększymy prawdopodobieństwo sukcesu tej decyzji?

Candidate Experience zmieniło reguły gry

Jeszcze kilkanaście lat temu kandydat był uczestnikiem procesu.

Dzisiaj kandydat jest również klientem doświadczenia.

Badania pokazują, że 66% kandydatów przyznaje, że jakość procesu rekrutacyjnego wpływa na decyzję o przyjęciu oferty pracy. Jednocześnie 26% kandydatów odrzuciło ofertę właśnie z powodu negatywnych doświadczeń podczas procesu rekrutacyjnego.

To kolejny dowód, że współczesna rekrutacja nie polega na dostarczaniu CV.

Polega na budowaniu jakości decyzji po obu stronach procesu.

Rynek dojrzewa

Coraz więcej organizacji rozmawia dziś o:

  • kosztach błędnej rekrutacji,
  • jakości zatrudnienia,
  • przywództwie,
  • kulturze organizacyjnej,
  • ryzyku biznesowym,
  • skuteczności decyzji personalnych.

Nie zmienili się ludzie.

Nie zmieniły się organizacje.

Nie zmienił się biznes.

Zmieniło się zrozumienie problemu.

Wniosek

Powiem to jeszcze raz.

Największym problemem rekrutacji nigdy nie był brak kandydatów.

Największym problemem był brak odwagi do podjęcia decyzji.

Bo organizacje nie toną w braku kandydatów.

Organizacje toną w nadmiarze opcji i niedoborze decyzji.

A właśnie dlatego rola Executive Search zmienia się na naszych oczach.

Od dostarczania kandydatów.

Do dostarczania pewności decyzji.

Human Capital First.


Sprawdź naszą ofertę już dziś

Sprawdź nasze usługi, które pomogą Twojej firmie osiągnąć sukces. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się więcej!

Porozmawiajmy
Human Capital Insights

Przeglądaj inne artykuły

Dlaczego firmy nie mają problemu z rekrutacją? Mają problem z podejmowaniem decyzji. 22 cze
wiedza
Dlaczego firmy nie mają problemu z rekrutacją? Mają problem z podejmowaniem decyzji.

Większość organizacji uważa, że problemem jest rynek pracy. Brak kandydatów. Rosnące oczekiwania. Deficyt kompetencji. To wygodne wyjaśnienie. Przez ponad 20 lat pracy z zarządami i dyrektorami HR zauważyłem jednak, że wiele nieudanych rekrutacji nie wynika z braku ludzi. Wynika z braku decyzji. Niejasnych oczekiwań. Sprzecznych wizji sukcesu. I organizacji, które próbują znaleźć idealnego człowieka do źle zdefiniowanej roli.

Ile naprawdę kosztuje nietrafiony manager? 22 cze
wiedza
Ile naprawdę kosztuje nietrafiony manager?

Większość organizacji analizuje koszt rekrutacji. Niewiele analizuje koszt błędnej rekrutacji. To paradoks. Bo różnica między dwiema ofertami Executive Search może wynosić kilka lub kilkanaście tysięcy złotych. Koszt nietrafionego managera może wynosić setki tysięcy. A czasem miliony.

Dlaczego nie każda rekrutacja powinna zakończyć się zatrudnieniem? Lekcja z 27% procesów ES 22 cze
wiedza
Dlaczego nie każda rekrutacja powinna zakończyć się zatrudnieniem? Lekcja z 27% procesów ES

Kiedy rozmawiam z właścicielami firm, członkami zarządów i dyrektorami HR, często słyszę pytanie: Jaka jest skuteczność Waszych procesów rekrutacyjnych? To ważne pytanie. Znacznie ciekawsze brzmi jednak: Ile procesów świadomie zatrzymaliście, ponieważ nie były już najlepszą decyzją dla biznesu? W 2025 roku 73% realizowanych przez nas procesów Executive Search zakończyło się zatrudnieniem rekomendowanego kandydata. Pozostałe 27% nie. I właśnie te procesy dostarczyły najcenniejszych lekcji dotyczących przywództwa, odpowiedzialności biznesowej oraz strategicznego zarządzania kapitałem ludzkim. Bo czasami największym sukcesem rekrutacji nie jest znalezienie człowieka. Największym sukcesem jest uniknięcie błędnej decyzji.

POROZMAWIAJMY O WYZWANIU TWOJEJ ORGANIZACJI

Każda decyzja dotycząca ludzi wpływa na przyszłość firmy.