Ile naprawdę kosztuje nietrafiony manager?
22 cze
Najdroższy koszt nie pojawia się w Excelu
Autor: Jacek Płuciennik
Czas czytania: 6 min
Data publikacji: 22 czerwca 2026
Gdy pytam zarządy o koszt błędnej rekrutacji, najczęściej słyszę:
- wynagrodzenie,
- onboarding,
- koszt procesu,
- koszt ponownej rekrutacji.
To tylko część strat.
Znacznie większe konsekwencje są trudniejsze do zmierzenia.
Koszt złego managera
Nietrafiony lider często powoduje:
- spadek zaangażowania,
- konflikty,
- rotację pracowników,
- utratę wiedzy organizacyjnej,
- opóźnienia projektów,
- spadek jakości pracy.
Jeden niewłaściwy manager może wpłynąć na efektywność całego działu.
Koszt rotacji liderów
Kiedy odchodzi manager, organizacja traci więcej niż stanowisko.
Traci:
- relacje,
- wiedzę,
- doświadczenie,
- tempo realizacji projektów,
- poczucie stabilności zespołu.
Następnie uruchamiany jest kolejny proces rekrutacyjny.
Powtarzane są wdrożenia.
Powstają kolejne koszty.
Tak rodzi się spirala strat.
Dlaczego organizacje nadal wybierają najtańsze rozwiązania?
Ponieważ koszt usługi jest widoczny.
Koszt błędnej decyzji pozostaje niewidoczny.
Do czasu.
Właśnie dlatego doświadczeni liderzy nie pytają:
Kto zrobi to najtaniej?
Pytają:
Kto pomoże nam podjąć najlepszą decyzję?
Koszt błędnej rekrutacji a Human Capital
Kapitał ludzki jest aktywem.
Każda decyzja dotycząca lidera wpływa na:
- wyniki finansowe,
- kulturę organizacyjną,
- rozwój firmy,
- zaangażowanie pracowników,
- zdolność organizacji do realizacji strategii.
Dlatego błędna rekrutacja nie jest problemem HR.
To problem biznesowy.
Jak ograniczyć ryzyko?
Nie istnieje proces gwarantujący 100% skuteczności.
Można jednak znacząco ograniczyć ryzyko poprzez:
- właściwe zdefiniowanie roli,
- ocenę kompetencji przywódczych,
- analizę dopasowania kulturowego,
- Executive Search,
- dotarcie do kandydatów pasywnych,
- profesjonalną ocenę potencjału lidera.
Najważniejsze pytanie
Nie:
Ile kosztuje rekrutacja?
Tylko:
Ile będzie kosztowała błędna decyzja?
To pytanie powinno poprzedzać każdą rekrutację managera, dyrektora i członka zarządu.
Bo koszt wakatu jest ograniczony.
Koszt złej decyzji może wpływać na organizację przez lata.
Sprawdź naszą ofertę już dziś
Sprawdź nasze usługi, które pomogą Twojej firmie osiągnąć sukces. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się więcej!
Przeglądaj inne artykuły
18 wrz
Dlaczego najlepszy kandydat bardzo rzadko ma najlepsze CV?
Najlepszy kandydat bardzo rzadko ma najlepsze CV. To zdanie budzi opór niemal na każdym spotkaniu z zarządem. Trudno się temu dziwić, ponieważ przez lata większość organizacji nauczyła się oceniać ludzi przez pryzmat nazw firm wpisanych do życiorysu, długości doświadczenia, liczby podległych pracowników czy wartości zarządzanych budżetów. Logika wydaje się prosta. Jeżeli ktoś osiągnął sukces w dużej organizacji, powinien osiągnąć sukces również u nas.
15 wrz
Gdy wszyscy odpowiadają za wynik, nie odpowiada za niego nikt
Firmy bardzo rzadko przegrywają dlatego, że brakuje im strategii. Znacznie częściej przegrywają dlatego, że nie potrafią odpowiedzieć na jedno proste pytanie: Kto odpowiada za wynik? Jeżeli po spotkaniu zarządu, komitetu sterującego lub warsztacie strategicznym nie da się wskazać właściciela rezultatu, organizacja zaczyna produkować coś znacznie bardziej niebezpiecznego niż błędne decyzje. Zaczyna produkować alibi.
10 wrz
Dogmat siatki płac a realny koszt zaniechania
Sztywne trzymanie się reguł budżetowych i siatek płac przy rekrutacji na kluczowe stanowiska biznesowe rzadko chroni finanse firmy – znacznie częściej generuje gigantyczny koszt wakatu. Gdy różnica między oczekiwaniami wybitnego kandydata pasywnego a sztywnym budżetem wynosi kilka tysięcy złotych, bezwzględna obrona tabeli w Excelu potrafi przynieść miliony strat w postaci utraconych kontraktów i odejścia zespołów. Rozwiązaniem dla zarządów jest elastyczność menedżerska oraz uruchomienie poufnego Direct Search zamiast pasywnego czekania na spływ przypadkowych CV.
8 wrz
Dlaczego dobra strategia przegrywa z kulturą organizacyjną, która istnieje tylko na papierze?
Przez ponad dwadzieścia lat rozmawiałem z tysiącami kandydatów, menedżerów, dyrektorów i właścicieli firm. W tym czasie usłyszałem setki powodów zmiany pracy, dziesiątki historii o dobrych liderach i jeszcze więcej opowieści o organizacjach, które straciły wartościowych ludzi. Co ciekawe, bardzo rzadko głównym powodem odejścia były pieniądze. Znacznie częściej źródłem decyzji było rozczarowanie. Ludzie przestawali wierzyć przełożonym. Przestawali wierzyć komunikatom zarządu. Przestawali wierzyć, że wartości zapisane na ścianie mają cokolwiek wspólnego z rzeczywistością. To właśnie dlatego wiele firm nie przegrywa z konkurencją. Przegrywa z własną kulturą organizacyjną.